Serdecznie zapraszamy do Galerii Sztuki BDK na wystawę fotografii „Kobiety…kobietki” autorstwa Zygmunta Krasowskiego.
Ekspozycja będzie dostępna dla zwiedzających od 4 marca do 26 marca 2026 roku, natomiast uroczysty wernisaż odbędzie się 5 marca 2026 roku o godzinie 18:00. Będzie to okazja do osobistego spotkania z artystą i rozmowy o prezentowanych pracach.
Zygmunt Krasowski (ur. 1957)
Absolwent Uniwersytet Jagielloński, Akademia Pedagogiczna w Krakowie oraz Wyższa Szkoła Języków Obcych i Ekonomii w Częstochowie. Przez kilkanaście lat nauczyciel, następnie wiceburmistrz Ustrzyk Dolnych i wicestarosta bieszczadzki, wieloletni pracownik samorządowy, obecnie emeryt.
Jego pasje to fotografia, sport, turystyka, jazda motocyklem Harley-Davidson, a także aktorstwo w Ustrzycki Teatr Dramatyczny.
„Kobiety…kobietki” oczami artysty
Ktoś mi kiedyś powiedział „Kromka chleba jest potrzebna do życia każdemu…, ale ponoć do życia potrzebne jest coś jeszcze”. Może dla mnie tym „jeszcze” jest spojrzenie na świat przez pryzmat aparatu fotograficznego?
Pierwsze zdjęcie zrobiłem jak miałem 16 lat i był to wziernikowy sowiecki aparat Smiena 8. Później były już lustrzanki na klisze małoobrazkowe i średniego formatu oraz ciekawa, ale żmudna praca w fotograficznej ciemni, gdzie w koreksie wywołany film nabierał życia obrazem powstającym na naświetlonym pod powiększalnikiem i wykąpanym w chemicznych roztworach papierze. To oczekiwanie było niezwykle emocjonujące i pachnące, szczególnie kiedy do utrwalania papieru kolorowego zastosowano… formalinę. Obecnie film zastąpiła pełnoklatkowa matryca cyfrowa, ciemnię duży monitor komputera, a pryzmat zastąpiony został przez kolorowy wyświetlacz coraz lepszego iPhone. Mimo tego niezmiennie uważam, że jeżeli „czegoś nie widzisz” to nigdy, nawet najlepszym aparatem, nie sfotografujesz. Aparat to tylko narzędzie. Moje spojrzenie przez szkiełko obiektywu to rejestracja krajobrazów i ludzi. Krajobraz to dynamika przyrody a człowiek… kobieta… dziewczyna? To trudne do opowiedzenia, dlatego może łatwiej poprzez obraz? Każde spotkanie fotograficzne to temat na długą opowieść. Wzajemne poszukiwanie, umawianie, uzgadnianie, spotkanie, kreacja i … pstryk. Eeee! To nie takie proste, jak wszystko co wiąże się z kontaktami z innymi ludźmi, a tym bardziej z kobietą, dziewczyną. Nasze postrzeganie świata i siebie to… rożne światy, ale trzeba poszukiwać tych „punktów wspólnych”. To co widzicie to właśnie one. Nie lubię i nie umiem przerabiać obrazów w skomplikowanych programach graficznych, dzielę się z Wami tymi, ulotnymi chwilami jakie, One – Ja – Razem, stworzyliśmy. A jeżeli coś Wam się spodoba, to mamy wspólną przyjemność.
Źródło: BDK w Lesku




