TVP 3 Rzeszów. Mieszkańcy Ustrzyk Dolnych domagają się planu zagospodarowania przestrzennego

Blisko 5 tysięcy podpisów złożyli mieszkańcy Ustrzyk Dolnych na ręce przewodniczącego Rady Miasta. Domagają się uchwalenia prawa miejscowego, które wykluczyłoby budowanie na terenie byłego Przedsiębiorstwa Przemysłu Drzewnego w Ustianowej zakładów uciążliwych dla środowiska. W ten sposób chcą zapobiec powstaniu zakładu wytwarzającego węgiel drzewny, który chce otworzyć spółka ze Szczecina.

Petycję i protest przeciwko budowie fabryki węgla drzewnego, wręczono przewodniczącemu Rady Miasta. Spór o lokalizację tej inwestycji trwa już kilka miesięcy.

Dariusz Wojciechowski, prezes Stowarzyszenia proekologicznego Czyste Ustrzyki Dolne – Osobiście byłem w zakładzie w Gryfinie i widziałem jak wygląda tam miasto, jak żyją ludzie, obawiamy się smrodu, obawiamy się pyłu, hałasu i uciążliwości dla środowiska i ludzi, nie chcemy tego.

Dlatego protestujący domagają od miasta by opracowało plan przestrzennego zagospodarowania, wykluczający lokowanie zakładów uciążliwych dla środowiska na terenie upadłego przed 30 laty Przedsiębiorstwa Przemysłu Drzewnego w Ustianowej. Dziś, część dawnego kombinatu jest już zagospodarowana, ale sprzeciw mieszkańców budzą plany nowych inwestycji.

Tomasz Winnicki, Bieszczadzki Park Narodowy – Trzeba doprowadzić do tego, że powstanie prawo zakazujące lokowania na działkach przeznaczonych na przemysł jakichkolwiek uciążliwych inwestycji.

Nowy plan zagospodarowania może wstrzymać rozpoczęte postępowanie związane z wyrażeniem zezwoleń na budowę zakładu produkującego węgiel drzewny, twierdzą protestujący.

Adam Szary, Bieszczadzki Park Narodowy – Ludzie zdecydowanie cenią sobie ten potencjał, jaki istnieje tutaj z Bieszczadami z Ustrzykami z przyrodą, ale nie tylko również z tym potencjałem sportowo-turystycznym jaki mamy do zaoferowania.

Andrzej Lenart przewodnik, górski PTTK – Chciałbym żeby takie pomysły nikomu nigdy w życiu nikomu do głowy nie przyszły, żeby tutaj w Ustrzykach Dolnych w ogóle w Bieszczadach tworzyć przemysł. Przed nami przecież jest zapowiedź budowy Centralnego Ośrodka Sportowego z tych danych wynika, że ma tam być zatrudnionych około 200 ludzi.

Przedstawiciele spółki Gryfskand, którzy pojawili się na sesji rady miasta twierdzili, że wszystkie te zarzuty są nieprawdziwe albo nieaktualne.

Marek Zagórski, rzecznik spółki Gryfskand – Ten zakład po wybudowaniu i zainstalowaniu bardzo nowoczesnych instalacji nie będzie w żaden sposób szkodził ani środowisku, i to ze względu na zanieczyszczenia ani na hałas, ani nie będzie prawie widoczny dla mieszkańców.

Na losy inwestycji może jednak wpłynąć decyzja radnych, którzy podczas dzisiejszych obrad zdecydowali o przystąpieniu do opracowania planu przestrzennego zagospodarowania dla terenów po kombinacie drzewnym w Ustianowej.

Julian Czarnecki, przewodniczący Rady Miasta Ustrzyki Dolne – Podjęta wcześniej uchwała zmienia, blokuje w tej chwili praktycznie budowę tego zakładu, aż zostanie przyjęty nowy plan zagospodarowania przestrzennego.

Przewodniczący rady zapewnił, że jeżeli mieszkańcy zechcą przekształcić teren przemysłowy na cele rekreacyjne, to tak będzie. Przedstawiciel Gryfskandu wstrzymał się z komentowaniem decyzji radnych.

Patrik Kowalczyk, prezes spółki Gryfskand – Chciałbym się z tą uchwałą zapoznać na dzień dzisiejszy nie mieliśmy możliwości się z nią zapoznania, jeżeli się zapoznamy na pewno wydamy odpowiedni komentarz do tego.

Teraz wszystko zależy od radnych. Jeżeli zdążą uchwalić plan zagospodarowania przestrzennego uwzględniający postulat mieszkańców, przed wydaniem pozwoleń na budowę zakładu. Na spornym terenie fabryka nie powstanie.

Marek Winiarski

Materiał wideo na stronie TVP 3 Rzeszów.

 

Źródło: TVP 3 Rzeszów