Gazeta Prawna: Bieszczadzkie przepychanki. Kto ma rację w sporze o fabrykę węgla w Ustrzykach Dolnych?

Ustrzyki Dolne – zimowa stolica Bieszczad i matecznik polskiego punk rocka – nagle zaczęły budzić zainteresowanie lokalnych i ogólnopolskich mediów. Powód? Mająca w nich powstać do końca 2020 roku fabryka węgla drzewnego.

Mimo nieotrzymania jeszcze pozwolenia na budowę spółka Gryfskand zaczęła już przygotowywać teren pod uruchomienie zakładu. Mieszkańcy miasta twierdzą, że jeśli inwestycja doszłaby do skutku, Ustrzyki Dolne zamienią się w „Ustrzyki Dymne”, a cały ruch turystyczny w regionie zatrzyma się w tym samym czasie, kiedy nad miastem zawiśnie smog. Wątpliwości dotyczą też źródeł pozyskania drewna do przerobu, gdyż firma przetwarzać ma 80 tys. m3 surowca rocznie …

Pełny tekst artykułu na stronie : gazetaprawna.pl

 

Źródło: Gazeta Prawna
autor: Maciej Suchorabski